Blog

Wyświetlono rezultaty 11-20 z 131.

My Fate cz. 7 - this plan had, like, phases!

01-03-2014 19:21
3
Komentarze: 4
My Fate cz. 7 - this plan had, like, phases!
No i stało się. Poprowadziłem wreszcie kolejną sesję Fate. Następna, jak Bóg da, za tydzień. Czas na obiecaną notkę o planach w Fate. Przypominam - ostatnio, tzn. miesiąc temu ( http://oddtail.polter.pl/My-Fate-cz-6-trzeba-miec-plan-b17538 ) opisałem, dlaczego czasem warto dodać do RPG plan działań postaci graczy/NPCów jako (mechaniczną) część gry. Nie tylko coś, nad czym kombinują sami gracze. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał tamtej notki - zapraszam. Dziś propozycja, jak to rozwiązać w konkretach. Na początek - spróbujmy wypunktować, co jest potrzebne by plan działał fajnie...

Poziomy w D&D a świat gry

21-02-2014 16:47
13
Komentarze: 12
Na początku dla porządku wspomnę, choć nie ma to zapewne aż takiego znaczenia w tym przypadku: jak zawsze piszę o Pathfinderze. To tak dla pewności, że nie wystąpi nieporozumienie, jak w jednej z poprzednich notek, gdzie ja mówiłem w komentarzach o PF, a inna osoba o 3.5. Anyway. W D&D postacie mają poziomy. To pozwala dopasowywać wyzwania do postaci oraz daje poczucie czynionych postępów. To element "gry" w grze. Ale nietrudno dojść do wniosku, że to zapewne wpłynie na kształt i obraz świata. Fakt, że jedne postacie są zbliżone do normalnych ludzi, a inne (nawet bez pomocy mag...

Mininotka o ekspach

31-01-2014 13:30
8
Komentarze: 7
Z braku czasu na napisanie dłuższej notki (np. kontynuującej kwestię planów w Fate czy pytań nt. postaci), dziś będzie troszkę krócej - poniżej znajdziecie małą sztuczkę, na jaką wpadłem odnośnie rozdzielania doświadczenia w Pathfinderze. Być może odkrywam Amerykę - jestem pewien, że milion tyld chętnie mnie za to zbeszta. Ale że nie widziałem nigdzie takiej opcji... Zaletą D&D jest dobre określenie przez reguły, jak rozdzielać doświadczenie (skale wyzwania, te sprawy). Nie wiem jak w "gołej" trzeciej edycji, ale w Pathfinderze to dodatkowo ułatwia budowanie encounterów - bierze...

My Fate cz. 6 - trzeba mieć plan

21-01-2014 15:12
6
Komentarze: 1
My Fate cz. 6 - trzeba mieć plan
Bardzo, bardzo chciałem to, o czym napiszę niżej, przetestować na własnych sesjach i wrzucić nie tylko gotowy, ale i sprawdzony w "ogniu gry" pomysł. Ale cóż, gracze do sesji Fate zbierają się powoli i niechętnie, a nie widzę potrzeby czekać w nieskończoność z opisaniem tego na blogu. Myślę, że koncepcja w wersji nawet najbardziej surowej nadaje się do grania. Gracze lubią tworzyć plany. Widziałem to wiele razy na sesji, sam też brałem w tym udział. Najlepiej działa to przy sesji bardziej nieliniowej i stanowiącej mechaniczne wyzwanie dla graczy, a nie tylko mniej lub bardziej swobo...

Kult Zrobione

20-01-2014 15:09
2
Komentarze: 20
Ponieważ ostatnio na Polterze mowa o prokrastynacji: Dziś przy rozmowie ze znajomym dostałem od niego taki oto link. Moje pierwsze wrażenie - gdybym częściej stosował się do tych zasad, wiele moich problemów by znikło z miejsca (nawet, jeśli niektóre z punktów byłyby dla mnie dość bolesne, chociażby rezygnowanie z pomysłu po tym, jak tydzień leży nieruszany). Wydruk Manifestu ląduje dziś na ścianie mojego pokoju, no i postanowiłem sie nim podzielić z Polterem: http://www.brepettis.com/blog/2009/3/3/the-cult-of-done-manifesto.html Dla osób słabiej znających angielski, tak to mniej więcej br...

Link ot tak sobie

08-01-2014 11:19
7
Komentarze: 0
Ostatnio na Polterze atmosfera zrobiła się napięta i niekoniecznie przyjemna. Zamiast (dalej?) dolewać oliwy do ognia, zlinkuję coś, co pasuje do sytuacji - mam nadzieję, że mówi samo za siebie: http://xkcd.com/438/ I przy okazji życzę wszystkim na Polterze miłego dnia =)

Gra w (N) pytań

03-01-2014 15:36
17
Komentarze: 18
W moich dawnych kampaniach zdarzało się, że gracz grzązł i nie miał wizji czy nawet pomysłu na postać. Przy tamtych kampaniach stosowałem dwie metody rozruszania wyobraźni gracza. Obie te metody odłożyłem na bok na wiele lat (i niestety straciłem do nich pisane materiały), ale przypomniały mi się ostatnio, przy okazji zakładania nowej postaci do Pathfindera przez moją narzeczoną. I, a jakże, blokady przy tym zakładaniu. A skoro sobie przypomniałem o mojej metodzie, to i mogę się nią podzielić. Uprzedzam - to nic superodkrywczego, doświadczeni MG pewnie stosowali choć czasami wariant tego pomy...

Porażka w RPG, część druga - jak sobie radzić?

17-12-2013 13:48
9
Komentarze: 17
Swojego czasu (o, tutaj) pisałem o porażce w RPG. Zapraszam do przeczytania zlinkowanej notki tych, którzy nie mieli okazji jej przeczytać, gdy była oryginalnie opublikowana. Jeśli zaś nie macie czasu lub ochoty, oto streszczenie: Mechaniki RPGowe, zwłaszcza mainstreamowe, nie wspierają zbyt mocno fajnych sytuacji, gdzie coś idzie nie tak. Jest to o tyle uzasadnione, że gracze lubią gdy ich postaciom coś wychodzi, ale jednak pozostawia pewien niedosyt. W pewnych sytuacjach (sesje horrorowe, mocno grim'n'gritty) to właśnie porażki i katastrofy budują klimat sytuacji. Niestety, porazka...

Zoologiczna ciekawostka

02-12-2013 10:39
8
Komentarze: 8
Właśnie zauważyłem, że trzy ostatnie, kolejne notki na blogu napisał: karp, Królik i Borsuk. Same zwierzątka. Jak niewiele trzeba, żeby człowiekowi poprawić humor w poniedziałek z rana!

Falkon - nienawykłym okiem

12-11-2013 17:55
5
Komentarze: 7
No i stało się. Byłem na Falkonie. To mój trzeci konwent w życiu i drugi, który się tak naprawdę liczy (zresztą ten pierwszy to też był Falkon). Do konwentów mam stosunek nieco schizofreniczny. Z jednej strony członkowie rozmaitych polskich fandomów to na oko ludzie, do których mi blisko i z którymi mam wiele wspólnego. I nie chodzi tylko o zainteresowania, ale o ogólny sposób reagowania i postrzegania. Pewnie, każdy jest inny, ale na konwentach spotykam ludzi, z którymi się dogaduję i w których towarzystwie się dobrze czuję / dobrze bawię. To nie może być zbieg okoliczności! Z drugiej stro...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.